Tej nocy Polska cofa zegary. Między drugą a trzecią powstaje godzina, która zdarza się dwa razy. Wjeżdżamy w nią zabytkowym trolejbusem, z laptopami na kolanach. Sześćdziesiąt minut na zrobienie gry. Formalnie: nie mija ani chwila.
Zbieramy tylko adres e-mail i tylko po to, żeby napisać, gdy ruszą zapisy. Polityka prywatności








Zdjęcia: 0h Game Jam w tramwaju · fot. Marta Wysocka (Kombajn Game Show).